Dziennik, Rzeczpospolita i Gazeta Wyborcza napisały o Polska!Year – cyklu imprez polskich w Wielkiej Brytanii. Promocją zajmuje się Wally Olins. Facet, który od dawna przymierza się do promowania Polski (podobno tym razem ma się udać). Kilka lat temu zasłynął hasłem „twórcze napięcie”. Pamiętam, że prezentacja z tamtej próby zrobiła na mnie duże wrażenie. Ciekawe czy uda sie tym razem. Oczywiście rozmawiałem już z różnymi ludźmi, którzy krytykują pomysły Olinsa. Nie podoba im się połączenie słowa polskiego i angielskiego (polska!year). Do mnie przemawia uzasadnienie, że chciał odróżnić nazwę naszego kraju od Holandii.
Które to już podejście do promocji Polski. Pamiętam o próbie DDB – agencja miała pomysł na film pod tytułem „przygoda z happy endem”. W spotach mieli wystąpić Sandra Bullock, Sigourney Weaver i David Duchovny. Wraz ze swoją uprzednią Szefową – Almą Kadragic – skrytykowaliśmy ten projekt, z jednego powodu – Polska miała być pokazywana tam jako kraj słoneczny. Alma mieszkała na Florydzie i jasne dla Niej było co znaczy kraj słoneczny. Teraz uważam, że lepiej było poprowadzić tamtą kampanię niż żadnej.
Dlatego teraz już nie krytykuję
. Tylko słucham, doradzam, podziwiam.
…bo mieszkam w Polsce…
*tytuł pochodzi z wypowiedzi Willa Olinsa

Zostaw komentarz