Tak się ostatnio nieszczęśliwie złożyło, że musiałem odwiedzić i spedzić nawet kilka nocy w kilku warszawskich szpitalach. Muszę przyznać, że obsługa klienta była naprawdę na niezłym poziomie (nawet w środku nocy!). W jednym szpitalu ewidentnie przeszkodziłem Pani w informacji, która akurat prowadziła fascynującą rozmowe na temat pedicuriu (czy jak to się pisze).
Ale ogólnie jest w porządku. Odłogiem stoi tylko marketing… znaki firmowe, strony internetowe, ulotki, plakaty, etc… Naprawdę jest dużo do zrobienia:

Zostaw komentarz