Ja filmu nie zrobię

W Pulsie Biznesu Allan Starski udzielił bardzo ciekawego wywiadu. Jest trochę o reklamach, bo facet się ich nie wstydzi…

„Dlaczego ktoś, kto dostał Oscara i Cezara, musi bawić się w 30-sekundowe filmiki reklamowe? Pan przecież przebiera w scenariuszach jak na kastingu. Proszę, na stole leży ich sterta.
A pod oknem jeszcze kilka. Czasami scenografia w reklamie czy w teatrze jest większym wyzwaniem lub przygodą artystyczną niż w filmie i wtedy sprawia najwięcej przyjemności. Zazwyczaj, kiedy kończę pracę nad jakimś filmem, wykorzystuję czas przed następnym na projekty scenografii do reklam czy teatru. Świetnie pan trafił, bo właśnie skończyłem reklamę dla firmy IKEA, którą robiłem z Ivo Zaniewskim i Pawłem Edelmanem. Wyzwanie, bo nigdy nie robiłem scenografii z czasów starożytnego Egiptu. Powstała sala tronowa Kleopatry, wiernie oddana w detalach i w kolorach na podstawie klasycystycznych obrazów holenderskiego malarza Lawrence’a Alma-Tademy. Jego sztukę poznałem przy okazji przygotowań do “Pompei” Romana Polańskiego. Jasne, że moim marzeniem jest robienie samych wspaniałych dużych filmów.”

Źródło: Puls Biznesu

Zostaw komentarz

Twojego e-maila nigdy nikt nie zobaczy. Pola oznaczane gwiazdką * należy wypełnić obowiązkowo.

Preview: