Dzień dobry,
Wczoraj byłam na występie grupy STOMP i chciałam podzielić się z Państwem swoimi wrażeniami.
STOMP są fenomenalni, grają na wszystkim począwszy od pudełek na zapałki, zapalniczek, szczotek do zamiatania, folii, worków papierowych, gazet, puszek, wiader, zlewozmywaków, opon/dentek, a skończywszy na śmietnikach i pokrywach.
Uśmiałam się serdecznie na niektórych skeczach wplecionych w genialną, rytmiczną grę.
STOMP porozumiewali się z publicznością bez słów i wychodziło im to świetnie. Jakby mieli jakiś dar porozumiewania się na scenie nie tylko z przedmiotami na ktorych grają, ale też z publicznością.
Są bardzo różni, ale zgrani tak jak ich instrumenty. Tylko razem mogą stworzyć coś tak niezwykłego.
Jestem zachwycona.
Mój mąż słyszał, lub czytał gdzieś o tym jak powstawała muzyka – otóż podobno przy pracy. Ludzie slyszeli rytm, dźwięki przy pracy i próbowali je odtwarzać. Odkrywali, że czują się przy tym szczęśliwi.
Ja wczoraj czułam się naprawde uśmiechnięta i szczęśliwa.
Zostaw komentarz